czwartek, 27 września 2012

Imagin o Harrym xx

To mój pierwszy imagin więc prosze o wyrozumiałość. Mam nadzieje, że wam sie spodoba xd. No to miłego czytania.



Wakacje w Londynie. Długo na nie czekałam niestety wyobrażałam je sobie zupełnie inaczej. Mama cały czas kłóci się z ojczymem a ja siedzę zapłakana w pokoju zamiast cieszyć się wakacjami. Dłużej tak nie wytrzymam… to są wakacje a nie tortury. Zakładasz kurtkę i ukradkiem wymykasz się z domu. Z resztą mogłaś wyjść normalnie i tak niczego by nie zauważyli, nigdy nie mają dla mnie czasu. Idziesz przed siebie, pomimo tego iż jesteś tu tydzień nawet nie znasz okolicy w której mieszkasz. Przecież cały czas wysłuchujesz kłótni. Chociaż na moment chcesz zapomnieć o całym świecie. Zauważyłaś park. To dobre miejsce aby zapomnieć o problemach. Siadasz na trawie niedaleko jakiegoś jeziorka. Słyszysz odgłosy zwierząt i rozmowy przechodzących ludzi. Zaczynają lecieć Ci łzy. „Dlaczego wszyscy są tacy szczęśliwi tylko nie ja”- pomyślałaś. Widzisz przed sobą urwisko z którego wypływa woda. Postanawiasz na niego wejść. Jeszcze nie wiesz co chcesz zrobić. Stajesz na kraju zamykasz oczy. Wyobrażasz sobie te wszystkie cudownie spędzone święta z mamą i tatą ten spokój, to poczucie, że jesteś ważna. Uśmiechasz się przez łzy. Teraz jesteś pewna chcesz skoczyć. Patrzysz w dół i widzisz jak krople wody rozbijają się o skały.
-Nie rób tego. – usłyszałaś głos jakiegoś  chłopaka
- Dlaczego? – odpowiadasz nie odwracając się.
- Bo.. to nie jest rozwiązanie. Proszę odejdź od tego urwiska.
- Nie, nie mam po co żyć i dla kogo. – krzyczysz przez łzy.
- Proszę, porozmawiajmy. Wspólnie znajdziemy jakieś rozwiązanie.
Czujesz jak ktoś łapie Cię od tyłu podnosi na ręce i odstawia w bezpieczne miejsce. W tym momencie zauważasz wysokiego loczka z pięknymi dużymi zielonymi oczami.
- Dlaczego chciałaś to zrobić. Jesteś taką piękną dziewczyną. Jeśli to przez chłopaka to wiedz, że był ciebie wart.
- Nie, to nie przez chłopaka. Zresztą żeby przez niego cierpieć trzeba najpierw go mieć.
Cała się trzęsiesz jesteś jeszcze w szoku po tym całym zdarzeniu. Siadasz na trawie i uświadamiasz sobie, że przez jakiegoś faceta matki chciałaś odebrać sobie życie. Chłopak przytula Cię gdyż widzi, że cała drży.
- Wszystko będzie dobrze zobaczysz.


* w kawiarni *
Ch: Nie przedstawiłem się jestem Harry.
Ty: A ja [t.i.]. Czy to może być ten Harry, Harry Styles z One Direction. Przez te wszystkie wydarzenia nawet nie rozpoznałaś swojego idola.
H: Chodź pójdziemy do mnie. Tam wszystko mi opowiesz. I tak zaczeła się wasza przyjaźń, a potem miłość. Można powiedzieć, że smutna wiecznie zapłakana ty umarła nad urwiskiem, skoczyła, ale przyszła nowa i lepsza [t.i.]. Wesoła zawsze uśmiechnięta dziewczyna mająca przy sobie wsparcie wspaniałego chłopaka.


I jak ? 

1 komentarz:

  1. Początek podobny to "Titanica"! ;) xd Ale ogólnie super. Jak dla mnie trochę za krótki! :)

    OdpowiedzUsuń